Szukaj

Nowe rozdziały

Tutaj możesz zostawiać informacje o nowych postach na swoim blogu. Wystarczy tylko wypełnić formularz (prosimy o wypisywanie informacji po kolei):

  • Tytuł bloga
  • Adres bloga
  • Autor
  • Tytuł i/lub numer rozdziału
  • Krótki fragment
Ważne!  :)

* Chcielibyśmy, abyście wypełniali wnioski bez wypisywania: Adres: bleble.blogspot.com tylko od razu przechodzili do konkretów, czyli: bleble.blogspot.com, itd. 

* Nie będziemy przyjmować zgłoszeń blogów, które używają skrótów typu: [to mój blog], zamiast pełnego adresu. Adres to adres. Jakiekolwiek skrótowe klikacze do linku zostają automatycznie usunięte.

* PIERWSZA OSOBA WYSTAWIAJĄCA KOMENTARZ  MOŻE WYBRAĆ GRAFIKĘ REPREZENTUJĄCĄ POST (jeśli nikt z komentujących przed tobą nie podał linku możesz go podać, bez względu na numer komentarza). WYSTARCZY W ZGŁOSZENIU ZOSTAWIĆ URL PROWADZĄCY DO OBRAZKA [PNG/JPG/JPEG./GIF]. Tematyka Naruto - wszystkie postaci, lecz prosimy, aby unikać nagości i zbyt wielkich perwersji ;p

* DRUGA MOŻE WYBRAĆ POLECANY PRZEZ SIEBIE UTWÓR MUZYCZNY.

4 komentarze:

  1. Czasami trzeba usiąść obok i czyjąś dłoń zamknąć w swojej, wtedy i łzy będą smakować jak szczęście
    https://zakochani-bracia-uchiha.blogspot.com/
    Akari
    35. Ja też znam trudne słowa
    Itachi poskoczył, zrywając się na równe nogi, omal nie krzyknąwszy. Najpierw usłyszał harmider za drzwiami, potem potężne uderzenie w nie, a następnie coś wleciało do środka i natychmiastowo rozłożyło się na podłodze. Z oszołomieniem patrzył na potarganą burzę kasztanowych włosów, rękę kurczowo zaciskającą się na rurce od stojaka z kroplówką oraz wyeksponowane majtki, które wymsknęły się spod szpitalnej koszuli. Model rozcięty na plecach, zawiązywany tylko na troczki, raczej nie sprawdzał się w takich sytuacjach. Aczkolwiek, kto przewidywał, że pacjent będzie wykładał się na brzuchu na podłodze, ano nikt.
    Keiko niezbyt przejęta upadkiem, poderwała się wręcz błyskawicznie i odpadła do łóżka z nieprzytomnym Sasuke. Zamarła nad nim, niepewnie wpatrując się w nadal lekko bladą twarz mężczyzny. Nie wiedziała, czy wszystko z nim dobrze, czy truciznę udało się wyjąć, czy leży tu w krytycznym stanie, powoli umierając. Wyciągnęła drżące dłonie, które zawisły w połowie ruchu, jakby bała się go dotknąć.


    https://pl.pinterest.com/pin/519884350726396477/

    OdpowiedzUsuń
  2. Goniąc ulotne szepty przeszłości jak wiele jesteś gotów poświęcić?
    https://ulotne-szepty.blogspot.com/
    Zek
    Rozdział VI
    - Mamy wyeliminować to dziecko. Zagraża Liściu - odparł jeden z zamaskowanych shinobi.
    Karin zaklęła cicho pod nosem.
    - Zabieraj go. Zatrzymamy ich tutaj. - Jugo spojrzał znacząco na czerwonowłosą.
    Wiedział
    Sztywno skinęła głową, po czym pochwyciła chłopca. Zręcznym ruchem, zarzuciła jego dłonie na swoją szyje, podtrzymując rękoma drobne, małe ciało by nie zsunęło się jej z pleców.
    Wszystkie mięśnie miała napięte, widząc jak oddział shinobi szykuje się do ataku na widok jej zuchwałego czynu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Alice w krainie akatsuki
    https://alice-w-krainie-akatsuki.blogspot.com/
    Melodineju Hitsume
    Rozdział 21. Wyjątkowa noc.
    "Alice weszła powoli do salonu, a widok który zobaczyła był odległy od tego co sobie wyobrażała. Myślała, że razem ze swoim nowym kolegą usiądą i bez większych pogaduszek wypiją butelkę jakiegoś trunku. Tymczasem, w salonie panował gwar, smród alkoholu i fajek. Jakby weszła do jakiegoś baru wypełnionego zwykłymi, pijanymi ludźmi. Wszyscy wyglądali tak... Normalnie? Jak zwyczajni dorośli, chcący odreagować od codzienności. Deidara i Yahiko grali w alkoholową wojnę*. Mina lidera pokazywała, że szczęście mu nie sprzyja. Zaraz obok, przy okrągłym stoliku siedział Itachi i Sasori z papierosem w ustach i o dziwo Kakuzu. Z tego co zauważyła Alice, grali w zwykłego pokera na pieniądze. Przed sofą stał stół bilardowy na którym siedziała Konan w towarzystwie Kisame i Hidana.
    [...]
    - Baw się dzisiaj tak, jakby nie miało być jutra. Bez konsekwencji, bez reguł. Rób to, na co tylko masz ochotę. - Tłumaczył dalej nalewając każdemu trunku. Jego głos brzmiał, jakby chciał zaczarować swoich słuchaczy i faktycznie mu się udawało. - Dość gadania. Za tą noc, bo pewnie druga taka szybko nie nadejdzie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Protokół: Nieumarli
    http://protocol-undead.blogspot.com/
    Autor: Mayako
    VII. Krwawy świt
    Kakashi otworzył usta, chcąc wygłosić jakąś umoralniającą gadkę, dopóki nie usłyszał, że ktoś biegnie. Wszyscy zwrócili wzrok w stronę Mayako, która przebierała nogami z miną, jakby ktoś naciskał na jej pęcherz.
    — Czy ktoś zajął się otwarciem drzwi? — zapytała, zaczynając popychać ludzi pod wejście do hurtowni.
    — Tak, Itachi i Obito są już na dachu — odparł Hatake, wskazując na nich ręką.
    — Świetnie, świetnie. — Zdyszana strażniczka pokiwała nerwowo głową.
    Co chwilę spoglądała w kierunku, z którego przybyła.
    — A ile mamy broni? — Posiadacze jakichkolwiek, wspomnianych środków, wznieśli je w górę. — Jeszcze lepiej. A kto ma naprawdę dobrego cela?
    — Mayako, coś ty zbroiła? — Kakashi podszedł do Okanao, która trzęsącymi dłońmi zaczęła przeładowywać broń.
    — J-ja? Nic!
    Kiedy podniosła wzrok, Hatake wszystko zrozumiał. Do szarych oczu napłynęły łzy, a nierówny oddech dał mu znać, że jest przerażona.
    — Wszyscy pod wejście! — ryknął, popychając w tamtym kierunku Sakurę. — Ci, którzy czują się na siłach do walki, stają z przodu! Pamiętajcie, by nie marnować naboi i celować prosto w głowy!
    — Ilu ich jest? — Shisui pochylił się i odgarnął blond włosy, by spojrzeć na twarz Mayako.
    — Nie wiem. Z trzydziestu? Próbują przedostać się przez siatkę. Nie wiem, jak długo będzie ich powstrzymywać. Słyszałam strzały, Shisui. — Ostatnie zdanie powiedziała szeptem.
    A on wiedział dlaczego. Nie mieli pewności, czy ku nim zmierzały posiłki czy wrogowie, szukający niedobitków.
    — Nie ryzykowałbym — szepnął Kakashi. — Możemy wydać na siebie wyrok.

    OdpowiedzUsuń

Z nami