Szukaj

Nowe rozdziały

Tutaj możesz zostawiać informacje o nowych postach na swoim blogu. Wystarczy tylko wypełnić formularz (prosimy o wypisywanie informacji po kolei):

  • Tytuł bloga
  • Adres bloga
  • Autor
  • Tytuł i/lub numer rozdziału
  • Krótki fragment
Ważne!  :)

* Chcielibyśmy, abyście wypełniali wnioski bez wypisywania: Adres: bleble.blogspot.com tylko od razu przechodzili do konkretów, czyli: bleble.blogspot.com, itd. 

* Nie będziemy przyjmować zgłoszeń blogów, które używają skrótów typu: [to mój blog], zamiast pełnego adresu. Adres to adres. Jakiekolwiek skrótowe klikacze do linku zostają automatycznie usunięte.

* PIERWSZA OSOBA WYSTAWIAJĄCA KOMENTARZ  MOŻE WYBRAĆ GRAFIKĘ REPREZENTUJĄCĄ POST (jeśli nikt z komentujących przed tobą nie podał linku możesz go podać, bez względu na numer komentarza). WYSTARCZY W ZGŁOSZENIU ZOSTAWIĆ URL PROWADZĄCY DO OBRAZKA [PNG/JPG/JPEG./GIF]. Tematyka Naruto - wszystkie postaci, lecz prosimy, aby unikać nagości i zbyt wielkich perwersji ;p

* DRUGA MOŻE WYBRAĆ POLECANY PRZEZ SIEBIE UTWÓR MUZYCZNY.

3 komentarze:

  1. Goniąc ulotne szepty przeszłości jak wiele jesteś gotów poświęcić?
    http://ulotne-szepty.blogspot.com/
    Zek
    Rozdział I
    - Naruto, ta jędza chce spalić ciało chłopca! On żyję i przecież nie wiemy, czy to nie syn Sasuke… - Głos różowowłosej wyrażał jawna rozpacz.
    - To prawda? – zapytał cicho, słysząc swój własny głos, brzmiący nagle obco, zbyt chłodno.
    Zacisnął pięści czując złość do byłej Hokage. Mimo tylu dobrych uczynków, nie wybaczyłby jej gdyby zabiła to dziecko.
    - Tak – przytaknęła Tsunade cicho.
    - Dlaczego? – zapytał nie wierząc, że kobieta, która traktował niemal jak rodzinę chce postąpić tak bezdusznie.
    - Jest przeklęte – odpowiedziała krótko Tsunade wiedząc, że i tak nie wygra z tą dwójką.

    Link do obrazka:
    http://static.zerochan.net/Uchiha.Clan.full.2069489.jpg

    OdpowiedzUsuń
  2. Królestwo
    in-our-kingdom.blogspot.com
    Esami Sanuga
    Rozdział Pierwszy - Początek
    -Słyszałam o czcigodnym Madarze - odezwała się nieśmiało.
    -Każdy o nim słyszał, jest chodzącą legendą - do Yumi nie dodarł sens wypowiedzianych przez służkę słów.
    -Miałam na myśli to, że słyszałam o ślubie..- spojrzała wymownie na brązowowłosą. - Jest panienka tego pewna? To nie jest dobry człowiek
    -Radziłam sobie z gorszymi - zaśmiała się pod nosem. Miała swoje sposoby na mężczyzn, była przekonana, że na Madarę też podziałają.
    -Ale on będzie z panienką już zawsze. Męża nie można pozbyć się tak łatwo jak pierwszego lepszego kochanka - nie spuszczała wzroku z młodej kobiety, jednak ta zignorowała jej słowa. Szybko wstała i kucnęła obok swojej przyjaciółki, ręce oparła o wannę. Ich twarze dzielił niecały metr. - Jeśli spadnie panience choćby włos z głowy, zabiję go kiedy będzie spał - mówiła szeptem, mimo to jej głos brzmiał śmiertelnie poważnie.
    -Nie będzie takiej potrzeby - kiedy Muzai chciała ponownie się odezwać, Yumi uciszyła ją gestem ręki. - Jednak jeśli mimo wszystko coś mi zrobi, zabijemy go razem - kobiety zachichotały.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zwaśnione Rody
    http://konohasenjuuchicha.blogspot.com
    Dita Regnif
    Rozdział 53. Na każdego jest sposób
    — Itachi Uchiha… a cóż cię tu sprowadza. — Kakashi niczym duch pojawił się za brunetem, chowając do kieszeni nieodłączną książkę. Mimo ogromnej sławy jaką zdobył Hatake — tytułowany kopiującym ninja, siejącym postrach wśród wroga — posiadał pewną słabość. Jaką? Nikt by nie zgadł. Mianowicie mężczyzna lubował się w romansach i to nie byle jakich, bo autorstwa słynnego Jiraiy — jednego z wielkiej trójki sanninów.
    Tak, Itachi wiedział na czym polegała subtelna różnica pomiędzy zwykłymi opowieściami tego gatunku, a tymi które wyszły pod pióra Ropuszego Pustelnika. Otóż ten autor pisał wyjątkowo sugestywne erotyki, nie zostawiając zbyt wiele pola dla wyobraźni. A jak się o tym dowiedział? Po prostu jako młokos bardzo podziwiał Kakashiego i traktował niczym mentora, a że tamten nie rozstawał się ze swoimi książkami to nie dziwne, że w końcu postanowił sprawdzić co w nich takiego interesującego. I pożałował. Przez swoją przeklętą ciekawość, męczyły go koszmary przez bity tydzień.

    OdpowiedzUsuń

Z nami