Szukaj

10 sierpnia 2017

689. Jestem duchem klanu Uchiha.

Madara Uchiha


Przypadkowe spotkanie dotknęło go do granic obszarów dotąd niezbadanych. Jej oczy rozdarły na strzępy jego spokój a słowa spaliły resztki zdrowego rozsądku. Jest bytem tylko wtedy, kiedy wpatruje się w nią. 
Było niespodziewane, zadziwiające, nie w porę. Jednak człowiek ten, w jakiś niewyjaśniony sposób stał się, niemal natychmiast, częścią jej tajnego świata. Sprawił, że gromadzony latami chłód czyniący ją zimną, niezdolnmą do kochania, zniknął jak brudny śnieg przedwiośnia. Doświadczała ponownych narodzin. 
Potem, w ten sposób mijały dni, tygodnie... Pragnienie doświadczania wzajemnej obecności było wszechogarniające, nie do wytrzymania...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Z nami