Szukaj

Nowe rozdziały

Tutaj możesz zostawiać informacje o nowych postach na swoim blogu. Wystarczy tylko wypełnić formularz (prosimy o wypisywanie informacji po kolei):

  • Tytuł bloga
  • Adres bloga
  • Autor
  • Tytuł i/lub numer rozdziału
  • Krótki fragment
Ważne!  :)

* Chcielibyśmy, abyście wypełniali wnioski bez wypisywania: Adres: bleble.blogspot.com tylko od razu przechodzili do konkretów, czyli: bleble.blogspot.com, itd. 

* Nie będziemy przyjmować zgłoszeń blogów, które używają skrótów typu: [to mój blog], zamiast pełnego adresu. Adres to adres. Jakiekolwiek skrótowe klikacze do linku zostają automatycznie usunięte.

* PIERWSZA OSOBA WYSTAWIAJĄCA KOMENTARZ  MOŻE WYBRAĆ GRAFIKĘ REPREZENTUJĄCĄ POST (jeśli nikt z komentujących przed tobą nie podał linku możesz go podać, bez względu na numer komentarza). WYSTARCZY W ZGŁOSZENIU ZOSTAWIĆ URL PROWADZĄCY DO OBRAZKA [PNG/JPG/JPEG./GIF]. Tematyka Naruto - wszystkie postaci, lecz prosimy, aby unikać nagości i zbyt wielkich perwersji ;p

* DRUGA MOŻE WYBRAĆ POLECANY PRZEZ SIEBIE UTWÓR MUZYCZNY.

7 komentarzy:

  1. KakaSaku - historia dwojga samotnych shinobi

    http://kakashi-i-sakura.blog.onet.pl

    VampirkaKP

    One shot - Świętego Walniętego

    One shot zarówno dla miłośników jak i nienawistników Walentynek;)

    "Dotarł do domu i zabrał się za przygotowanie kolacji. Sprawdził tez stan pokoju gościnnego i łazienki. Często zdarzało się, że Haruno zostawała u niego na noc gdy zbyt mocno zabalowali. Przygotował jej ulubione sushi i już zabierał się za domowe Dango gdy usłyszał łomotanie do drzwi

    - KAKASHI WPUSZCZAJ MNIE! ZARAZ MNIE DORWIE!

    Rzucił się do wejścia, szarpnął drzwi a do środka wpadła zdyszana i czerwona jak burak Haruno. Gdy tylko zatrzasnął drzwi usłyszeli ogłuszający łomot i stek przekleństw. Zaskoczony jounin zerknął w wizjer i zgiął się w pół nie mogąc powstrzymać wybuchu śmiechu..."


    obrazek: https://pl.pinterest.com/pin/366973069620418396/

    OdpowiedzUsuń
  2. Zapomniane Istnienia
    zapomniane-istnienia.blogspot.com
    Kaori Fukao
    [10a] Punkt widzenia, rozdział pierwszy
    — Więc, o co chodzi? Wiesz, że mi możesz powiedzieć. Jesteśmy przyjaciółmi, nie?
    — Pytasz jako mój przyjaciel, czy przyjaciel Sasuke? — zapytałam trochę zbyt ostro. Nie powinnam stawiać go w takiej sytuacji. Przez wiele lat pośredniczył pomiędzy mną a Uchihą, był mostem który nas spajał. — Przepraszam.
    Uzumaki ujął moje ręce i uśmiechnął się serdecznie. Jakby nic się nie stało.
    — Po prostu chcę wiedzieć, co się dzieje pomiędzy wami — powiedział. — Kochasz go jeszcze?

    OdpowiedzUsuń
  3. You are my shining star.
    http://starry-hopes.blogspot.com
    Shayen
    rozdział trzeci

    Stałam na środku sceny i nie mogłam uwierzyć w to, co widzę. Hala była przeogromna, mogąca pomieścić tysiące ludzi. Węzeł stresu zawiązał mi się na myśl, że tak wiele osób będzie oglądało mój debiut na żywo.
    - Wspaniała, prawda? - Głos Uchihy doszedł do mnie z lewej strony. Udało nam się wymienić ze sobą wcześniej parę słów. Żadne z nas jednak nie wspominało o tym, co się wtedy wydarzyło. Odwróciłam głowę w bok i dostrzegłam, że stanął w nieznacznej odległości ode mnie i sam obejmował wzrokiem obszar przed nami.
    - Tak.

    OdpowiedzUsuń
  4. There ain't nothing better in life than true love and a homegrown tomato
    https://tomato-gardens.blogspot.com
    Blue_Bell
    Ooh Child
    Leżałem na plecach, udając, że śpię, bo byłem ciekawy, co zrobi Sarada. Gdy udało jej się wdrapać na materac, usłyszałem westchnięcie, które brzmiało bardziej jak pisk. Przysunęła się do mnie i przez moment siedziała nieruchomo. Mimo że miałem zamknięte powieki, odniosłem wrażenie, że jej wzrok wywierci mi dziurę w głowie. Po chwili usłyszałem plaśnięcie i poczułem na swoim policzku małą, pulchną dłoń.

    OdpowiedzUsuń
  5. Alice w krainie Akatsuki
    http://alice-w-krainie-akatsuki.blogspot.com/
    Melodineju Hitsume
    Rozdział 27. Nieznajoma.
    - I co słabniesz? Mogę ci w końcu odciąć głowę? - Zapytała szczęśliwa złotooka między zamachnięciami. Alice odparła jej ataki i przeprowadziła kontratak. Nie odpowiedziała. Wolała skupić się nad wymyśleniem jakiegoś sensownego planu, gdyż ta wymiana ciosów trwałaby w nieskończoność. Zaryzykowała. Dała się dźgnąć w brzuch. Poczuła jak strużka krwi wypływa z jej ust. Nie myślała nad ogromnym bólem. Upuściła katane i złapała Shayen na nadgarstek, w którym trzymana zanurzonego w ciele Alice kunai'a.
    [...]
    Była okropnie zła. Wcale nie chodziło o stan Alice, a o jej rozplanowanie zadania. Gdyby tylko wiedziała, że Shayen przyjmuje wszystkie słowa dosłownie, przyszłaby z Megumi.

    OdpowiedzUsuń
  6. W Potrzasku Własnej Wyobraźni
    https://kobiece-marzenia.blogspot.com/
    annzwill
    Monsun - Rozdział 8
    - Spodziewasz się kogoś? - Zapytała młodsza z nich. - No jasne, to pewnie Kora. - Sama sobie odpowiedziała, uświadamiając sobie, że jej siostra nie ma żadnych znajomych, a to pytania miałoby sens jedynie gdyby dotyczyło Nejiego. Jego nie było, a o tak wczesnej porze mogła pojawić się tylko jej przyjaciółka.
    Hanabi podeszła do drzwi i otworzyła je od razu, nie spoglądając nawet na to, kto jest za nimi. Wytrzeszczyła oczy, mając wrażenie, że płatają jej figla. Przed nią stał nastolatek w luźnych, czarnych, lekko spuszczonych spodniach. Na granatowej koszulce widniał bohomaz, który wbrew pozorom zdawał się bardzo interesujący. Szczególną uwagę przykuwały jednak czerwone włosy, kolczyk w brwi, lekko wystający tatuaż na czole z nad przydługiej grzywki i intensywnie zielone oczy. Całość dopełniał znudzony wyraz twarzy. Młoda Hyuga zdając sobie sprawę z tego jak niekorzystnie wygląda przy tak interesującym mężczyźnie, wypięła się, chcąc nadać swojemu biustowi lepszego wyglądu. Zrobiła też najbardziej kuszący wyraz twarzy, na jaki było ją stać w tak krótkiej chwili.
    - Zastałem Hinatę? - Głos gościa zdawał się lekko znudzony, a spojrzenie ani trochę się nie zmieniło, co dowodziło, że starania dziewczyny nie robią na nim wrażenia.

    OdpowiedzUsuń
  7. http://opowiescispodpiora.blogspot.com/
    Yorumi Nateko
    Przewrotny Los
    Blondynka wtuliła się bardziej w ciepłe ciało bruneta i uniosła nieco głowę skradając mu małego buziaka, na co on zaśmiał się krótko i już na dłużej złączył ich usta.
    Czuła się z nim bezpiecznie. Jeszcze nikomu w ciągu dwudziestu czterech lat jej życia nie potrafiła zaufać tak bardzo, jak zaufała temu leniwemu, spotkanemu przypadkowo chłopakowi.

    OdpowiedzUsuń

Z nami